„Tylko człowiek mocny Eucharystią może budować to co dobre i trwałe” – mówił bp Romuald Kamiński w uroczystość Bożego Ciała w Ełku. Podczas Mszy św. na placu Jana Pawła II biskup powiedział, że doświadczenia ostatnich tygodni uwidaczniają naszą bezradność –niemożność zrozumienia spraw dziejących się wokół nas i w nas – tutaj potrzebna jest siła płynąca z Eucharystii.
Społeczeństwo szczególnie w podstawowej komórce, jaką jest rodzina przeżywa w Europie poważny kryzys. „Małżeństwo i rodzina potrzebują całkowitego zanurzenia w Eucharystii. Tu jest fundament pomyślności każdego człowieka” - przestrzegał biskup.
Hierarcha podkreślał, że dzisiejsze świętowanie niedzieli jako ofiary dziękczynienia, zatraciło swoje znaczenie i sens. „Dzień Pański zaczyna co raz częściej istnieć bez Eucharystii. Następuje desakralizacja nas. Uczestniczyć w Eucharystii to uobecniać w swoim życiu wielkie dzieła Boga”- wyjaśniał bp Kamiński.
Biskup zwrócił uwagę, że istnieje zależność między Eucharystią a świętością kapłanów i każdego człowieka. „Żadne nakazy nie sprowadzą nas na to dziękczynienie, tylko głęboka wiara” - podkreślił biskup pomocniczy ełcki.
Po Mszy św. w procesji Bożego Ciała wierni przeszli ulicami Ełku, zatrzymując się przy czterech ołtarzach. Bp Kamiński przypomniał, że pierwsze tradycje procesji, sięgające średniowiecza, praktykowały odczytywanie początków czterech Ewangelii. Ołtarze były ukierunkowane na cztery strony świata, symbolizując głoszenie Słowa Bożego na cały świat. Współcześnie uczestnictwo w procesji Bożego Ciała ma wymiar publicznego świadectwa wiary w Jezusa Eucharystycznego i dziękczynienia za dar Najświętszego Sakramentu. Przygotowane przez cztery ełckie parafie ołtarze i rozważania, pogłębiły tajemnicę Eucharystii.
Monika Rogińska